Jak powstrzymać natrętne myśli? 5 skutecznych sposobów

fotolia.com © lassedesignen
Dokuczają ci niepokojące myśli? Uważasz, że coś z tobą nie tak, bo dziwne rzeczy przychodzą ci do głowy? Każdego człowieka raz na jakiś czas zadręczają pewne myśli, mogące krążyć po głowie przez chwilę lub dłużej. Kiedy cię prześladują lub po prostu nie możesz przestać czymś się martwić, odbiera to całą radość z życia i wysysa z ciebie energię. Jak poradzić sobie z natrętem?

Każda myśl może stać się uporczywą. Mogą to być wspomnienia starych rozmów lub wydarzeń, myśli o danej osobie lub wyobrażenia o nadchodzących okropnych rzeczach, które na ciebie czekają, na przykład w pracy. Po pewnym czasie orientujesz się również, że zamartwiasz się już nawet tymi myślami!



Czy to oznaka szaleństwa?

Pewnie już zauważyłeś, że wmawianie sobie: „myśli, precz z mojej głowy! Stop!” wydaje się być mało efektywne. Wygląda, jakbyś nie mógł przestać. Uświadamiając sobie to, wiele osób obiera sobie nowy przedmiot zamartwiania - „Czy coś, do licha, jest ze mną nie tak, skoro myślę o takich rzeczach?”.

Mam dla ciebie dobre wieści. Doświadczanie wielu nachalnych, zaprzątających głowę myśli jest czymś normalnym. Badania przeprowadzone przez psychologa Stanleya Rachmana (przytoczone w książce „The Imp of the Mind: Exploring the Silent Epidemic of Obsessive Bad Thoughts, 2002), udowadniają, że prawie każdy miewa natrętne myśli. Mogę zatem stwierdzić, że jeśli również tak masz, w zasadzie nie dzieje się z tobą nic złego.

Jaką rolę odgrywają w tym emocje?

Uważam, że problemem nie jest sam fakt, że miewasz natrętne myśli, ale to, jak bardzo cię one martwią. To, jak bardzo uprzykrzają ci życie zależy od tego, jak wielkie znaczenie im nadajesz, a zatem jak bardzo emocjonalnie na nie reagujesz. Łatwe do zrozumienia, prawda? Tylko jak w takim razie zmienić własną reakcję, gdy już pogrążysz się w obsesyjnym myśleniu?

Pobudzenie emocjonalne jest nieświadomym procesem – nie wybierasz świadomie, by czuć się w dany sposób. Po prostu w pewnym momencie orientujesz się, że tak właśnie się czujesz. Jednak wówczas zaczynasz myśleć o tym, jak się czujesz, co w efekcie pobudza emocjonalną reakcję na twoje myśli i tworzy się pewna spirala, która cię nakręca.

Jak więc przerwać tę spiralę? Oto kilka wskazówek mogą pomóc ci przezwyciężyć natrętne myśli.

1. Zatrzymaj się

Jeśli ponownie do twojej głowy wpadnie ta sama obsesyjna myśl, zatrzymaj się i uświadom ją sobie. Nie pozwól jej swobodnie hulać w umyśle. Następnie zapisz ją i podaj 3 kontr-przykłady. Oto jak to zrobić:

Natrętna myśl: „Mogłem kogoś potrącić podczas jazdy samochodem, nawet o tym nie wiedząc!”.

Kontr-myśli:

- „Tylko dlatego, że mogę wyobrazić sobie taki scenariusz, nie oznacza to, że coś takiego się wydarzyło”.
- „Nigdy nie słyszałem o kimś, kto spowodował wypadek i nie był tego świadomy”.
- „Miałem tą myśl miliony razy i nigdy nie potwierdzała wydarzeń rzeczywistych”.

Tak naprawdę nie ma znaczenia, jak dobrze opracowane są twoje kontr-myśli. Samym ich ułożeniem możesz sprawić, że natrętna myśl zostanie zakwestionowana na długi czas. Rób tak z każdymi nachalnymi myślami – przestań tak łatwo pozwalać im kłębić się w głowie.

2. Otrząśnij się

Natrętne myśli wciągają cię w pewien rodzaj bezproduktywnego działania. Skupiasz się na szczegółach w twojej głowie i tracisz świadomość otaczającej cię rzeczywistości. Istnieje na to rozwiązanie.

Jest taka sprytna technika polegająca na tym, że za każdym razem, gdy łapiesz się na obsesyjnym myśleniu, zaciskasz nadgarstek drugiej ręki. Taka czynność pomaga ci otrząsnąć się z transu, w który wpadasz. To również warunkuje twój umysł to bycia karanym za każdym razem, kiedy stary nawyk wraca.

3. Uświadom sobie rzeczywistość

Tylko dlatego, że jesteś w stanie o czymś myśleć lub wyobrazić sobie jakiś scenariusz, nie oznacza to, że się wydarzy. Wyobraźnia to potężne narzędzie, ale łatwo w niej popłynąć, zatem warto wiedzieć, co jest realne, a co jedynie przypuszczeniami.

Może ci w tym pomóc następujące ćwiczenie. Po prostu zamknij oczy i wyobraź sobie, że klaszczesz w ręce. Następnie naprawdę klaśnij w dłonie. Które było prawdziwym klaśnięciem? Możesz uświadomić sobie różnicę? Oczywiście, że tak. Prawie każda osoba jest w stanie opowiedzieć o różnicy pomiędzy wyobrażonym klaśnięciem, a realnym.

Wyobraźnia jest świetnym narzędziem, ale musi być umiejętnie wykorzystywana. Musisz być świadomy, że obrazy w niej się pojawiające to zupełnie co innego, niż rzeczywistość.

4. Wycisz umysł

Obsesyjne myśli są wynikiem niepokojących emocji. Niepokój, obawa, lęk, podobnie jak woda, potrzebuje pewnego rodzaju ujścia, kanału, przez który może płynąć. Jeśli odczuwasz niepokój, wtedy nieświadomość zacznie konstruować odpowiednie myśli, by znaleźć ujście dla tych niepokojów. Z tego wynika, że zamiast zajmować się tym, co oznaczają myśli, najlepszą rzeczą jest pozbyć się zapotrzebowania na te myśli – a konkretnie – obniżyć poziom emocji.

Pamiętasz film „Człowiek widmo”? Główny bohater, Sebastian Caine (w tej roli Kevin Bacon), jeśli chciał być widzialny, musiał nadać sobie formę za pomocą ubrań. Podobnie jest ze stresem. Jeśli jesteś zestresowany, wtedy zaczynasz zamartwiać się budzącymi niepokój myślami, które nadają kształt twoim obawom.

Jak przestać? Po prostu zacznij dążyć do minimalizowania stresu we własnym życiu. Poświęcaj 20 minut dziennie na głęboką relaksację. Powinieneś słuchać relaksacyjnej muzyki lub zwyczajnie robić więcej czegoś, przy czym znakomicie się odprężasz i co daje ci radość. Kiedy się wyciszasz, fizyczny stres nie jest w stanie nabrać kształtów, a natrętne myśli zanikają.

5. Obserwuj przemijający świat (i natrętne myśli)

Czy kiedykolwiek usiadłeś w centrum handlowym, w restauracji lub zatrzymałeś się na ulicy, by obserwować otoczenie? Patrzysz na wszystko dookoła, ale nie jesteś w to zaangażowany. Ludzie i samochody mijają cię, a ty pozostajesz z boku. Jesteś obserwatorem.

Pewna technika medytacji zachęca, by obserwować zawartość własnego umysłu. Obserwowanie własnych natrętnych myśli z perspektywy obserwatora pozwala na oddzielenie się od nich i jest zupełnie inne od bycia w środku akcji i całkowitego identyfikowania się z nimi.

Im bardziej oddzielasz się od myśli, tym mniej starasz się z nimi walczyć. Po prostu postrzegaj je jako ciekawskich, wścibskich gości w swoim domu, którzy wkrótce sobie pójdą, jeśli tylko zostawisz ich samych i nie zachęcisz do pozostania.

Zatem jeśli masz pewną natrętną myśl:

- Zamknij oczy.
- Zacznij głęboko oddychać, a następnie obserwować, co ta myśl robi i w co chce, byś wierzył. Po prostu obserwuj z zaciekawieniem. Nie walcz z nią, nie staraj się świadomie zmieniać kierunku myśli. Zwyczajnie obserwuj.
- Być może w pewnym momencie dostrzeżesz, że w wyniku samej obserwacji tej myśli ta zaczyna zanikać, zupełnie jak płynące obłoki, gdzieś na niebie. Przepływają tylko po to, by pojawić się i zniknąć. Zupełnie tak, jak to robią myśli w naszych głowach.
Trwa ładowanie komentarzy...